Tag Archives fashion

Aksamitna sukienka

by

Welurowe sukienki kojarzą mi się z dzieciństwem i moją “odświętną” aksamitną sukienką w ciemnofioletowym kolorze. Oczywiście siostra miała podobny model różniący się jedynie kolorem. Oczywiście szybko z nich wyrosłyśmy, więc trzeba było kupić nowe sukienki. No i tutaj niewiele się zmieniło, fiolet został zastąpiony czerwienią, rozmiar był nieco większy, ale materiał sukienki pozostał ten sam. Przez to, że niemal “wyrosłam na welurze”, materiał ten przejadł mi się na dobre kilkanaście lat. Niemniej jednak czas goi rany, i już od dłuższego czasu polowałam na piękną aksamitną sukienkę. A zdradzę Wam, że ten materiał już od kilku lat nie wychodzi z mody 🙂

Casi normal

by

Ostatni tydzień był taki pogodny i piękny. Prawdziwa złota jesień 🙂 Niestety ze względu na natłok obowiązków nie udało mi się w pełni skorzystać z pogody. Tak, czy inaczej cieszę się, że jeszcze zdarzają się dni, w których nie musimy zakładać na siebie płaszcza i brać ze sobą w drogę parasola.

Jeżeli chodzi o poniższą stylizację, to ostatnio mam bzika na punkcie jakiegoś błyszącego elementu mojego ubioru. W mojej szafie pojawia się coraz więcej koralików, cekin, perełek, które jak wiecie są hitem tego sezonu, nie tylko jako element biżuterii, ale przede wszystkim jako przyozdobienie różnych elementów naszej garderoby. Oczywiście musimy tutaj pamiętać o zasadzie, że od przybytku głowa boli więc jeżeli decydujemy się na świecidełkową bluzkę, spodnie, spódnicę, czy marynarkę to reszta naszego zestawu powinna być już dosyć stonowana. Dlatego też dziś poza spódnicą, bardzo spokojnie 🙂 Ale obiecuję, że w odważniejszej wersji też Wam ją przedstawię!

White in the fall

by

Wracam! Po raz N-ty, po raz nieskończony. Mam jednak nadzieję, że teraz będę w tym całym szaleństwie bardziej systematyczna.

Po półrocznej nieobecności na blogu wracam, w nietypowym dla tej pory kolorze – bieli. Biel, nie bez powodu nie przewija się w jesiennych zestawieniach, gdyż zazwyczaj białe ubrania zazwyczaj kojarzą nam się z ciepłymi porami roku. Głównie ze względu na to, że ten kolor ładnie odbija promienie słoneczne oraz podkreśla opaleniznę. Konwencjonalnie nie wpasowuje się w klimat złotych liści, brązowych kasztanów czy częstej, jesiennej słoty. Niemniej jednak w tak słoneczne dni, jak ten wczorajszy, zdecydowałam się na połączenie cienkiego, białego golfa z ołówkową spódnicą z kwiatowym motywem i bordowych dodatków w postaci szpilek i torebki.

This Is What You Came For

by

W powietrzu już czuć wiosnę, a przynajmniej przedwiośnie, a dla mnie oznacza to powrót do sukienek i spódnic. Co prawda dzisiejsza stylizacja jest cała czarna, przez co niemal mroczna, ale tą sukienkę z BANGGOOD (click) w stylu retro chciałam nieco przełamać ramoneską i ciekawymi, plecionymi botkami .

Kraków

by

Buh! I znowu mnie chwilę nie było. Luty nie był dla mnie łaskawy – najpierw się rozchorowałam, później utrzymywało mi się złe samopoczucie, które było spowodowane chyba przedłużającą się zimą. Po tym wybraliśmy się z Ukochanym na (niemal) Walentynkowy wyjazd do Krakowa. W ciągu dnia pogoda była już widocznie przedwiosenna i całkiem przyjemna, więc mogłam sobie pozwolić na brak szalika i czapki. Ogólnie na tego typu wyjazdy stawiam na proste i wygodne zestawy, które sprawią się w każdej sytuacji.