All Posts By Izabiela

Army green jacket

by

Moja miłość do sukienek już chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem. Jednak w moim sercu jest jeszcze trochę miejsca na inne rzeczy, choćby takie jak ramoneski 😉 Dzisiejszą kurtkę w pięknym zgniłozielonym kolorze nabyłam w Zaful (click) . Ramoneska jest tym elementem garderoby bez której nie wyobrażam sobie swojej szafy. Ich wybór jest przeogromny, począwszy od klasycznych czarnych skórzanych, poprzez te z ćwiekami, zamszowe czy z futerkiem, które idealnie sprawdzają się w zimie.

Ramoneska jest jednym z nielicznych elementów, które można łączyć dosłownie z wszystkim, zarówno z dziewczęcymi sukienkami, eleganckimi spodniami, dżinsami, czy nawet maxi sukienkami. Ja swoją zestawiłam z pięknym, wyszywanym koralikami topem w podobnym kolorze oraz prostymi dżinsami.

No tags 18 Comments 0

Boho dress & thigh-high boots

by

Cóż za miła niespodzianka jeżeli chodzi o pogodę 🙂 Słońce wyszło zza chmur, deszcz przestał padać – pozostaje z tego korzystać. Mam więc dziś dla Was stylizację, której szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że założę w listopadzie. W jej skład wchodzi luźna sukienka, w stylu boho, którą już niemal tradycyjnie przepasałam paskiem. Sukienkę uzupełniłam najmodniejszymi w sezonie muszkieterkami, o których jeszcze kilka słów za chwilę. Uprzedzając jednak wszelkie komentarze,oczywiście na wierzch założyłam jeszcze ramoneskę, ale okazało się, że w słońcu było na tyle ciepło, że do zdjęć ją zdjęłam. 

Wracając do samych butów to muszkieterki są moim ulubionym modelem na jesień. Zważywszy na to, że swoją formą ściśle przylegają do nogi, podkreślają jej kształt, przez co mogą nie tylko być bardzo stylowe, ale również niesamowicie seksowne i kobiece. Oczywiście jest wiele sposób na to z czym nosić te kozaki za kolano, ale wydaje mi się, że najlepiej komponują się jednak z krótkimi spódnicami, bądź sukienkami. Stąd też dziś postanowiłam właśnie na taki zestaw.

No tags 53 Comments 0

Sukienka na każdą okazję

by

Jeżeli ktoś z Was jest w stanie mi zdradzić dobry patent na ładne zdjęcia w taką pogodę, to poproszę 🙂  Zbierając się, przez okna przebłyskiwało trochę promieni słońca, które niepowrotnie schowały się, jak tylko przekroczyłam próg swojego mieszkania. Na zewnątrz, nie dość, że ponuro to jeszcze mega wietrznie (stąd tak przymrużone oczy na poniższych zdjęciach), a chwilę później, na domiar złego z nieba spadł deszcz.

W nadziei, że słońce się utrzyma, założyłam sukienkę, którą uwielbiam ze względu na jej prostotę. Jej krój w kształcie litery A, z delikatnym golfem i długim rękawem i mega prosty wzór w kratę sprawdza się w niemal każdych warunkach. W związku z tym, że jestem drobna sukienki w kształcie litery A się u mnie średnio sprawdzają, bo zazwyczaj wyglądam w nich jak w worku. Najprostszym sposobem jest sposobem jest więc wykorzystania paska do zaznaczenia talii. Dzięki temu cała figura nabiera nieco więcej wymiarowości 😉

No tags 45 Comments 0