#FitGirl – od czego zacząć?

by

Tak jak już Wam wspomniałam w poprzednim poście, będę chciała skupić się trochę więcej na zdrowszym trybie życia. Wszelkie moje rady, czy spostrzeżenia są efektem własnych doświadczeń, eksperymentów, pracy, przeczytanych książek w danej tematyce czy artykułów w Internecie. Nie mam wykształcenia ani w dziedzinie dietetyki, ani nie jestem trenerką fitness. Niemniej jednak wierzę, że uda mi się niektórym z Was rozjaśnić parę spraw. Ciężko jednak zacząć taki post, no bo od czego ? I w tym pytaniu tkwi sedno sprawy, więc pierwsza notka będzie o tym, od czego zacząć swoją przygodę z siłownią i dietą?

Najważniejszym czynnikiem, który przyczyni się do osiągnięcia oczekiwanych efektów jest odpowiedni plan działania. Zarówno prawidłowe odżywianie, jak i dieta muszą być uporządkowane i muszą działać według określonego schematu, aby pomóc Ci w osiągnięciu wspaniałych rezultatów.

Cel bez planu jest tylko życzeniem
Antoine de Saint-Exupéry

Oto przykład, który pomoże Ci w podjęciu pierwszych kroków:

 

1.Efekt jaki chcemy osiągnąć – zbudowanie masy mięśniowej czy utrata zbędnych kilogramów?

Ciągle widuję dziewczyny, które zaczynają ćwiczyć, ale nie są w pełni świadome jaki efekt chcą osiągnąć. Na Instagramie naoglądają się mnóstwa zdjęć oznaczych tagiem #fitgirl i chcą wyglądać tak jak z obrazka. Nie mają jednak wiedzy, czy dany efekt uzyskają poprzez zbudowanie masy mięśniowej, czy może utratę zbędnych kilogramów. Ćwiczą więc zupełnie nieświadomie, nie wiedząc czy dane ćwiczenia będą ścieżką do ich wymarzonej figury.

Jeśli masz nadwagę to najpierw lepiej zrzucić kilka kilogramów. Jeśli natomiast jesteś szczupła to może warto spróbować treningów siłowych, tak aby  ciało nabrało wymarzonych kształtów. Ważną rzeczą jest to, aby się zdecydować i nie zmieniać zdania co kilka dni.

 

2. Skomponuj swoją dietę.

Podobno szczupła sylwetka składa się w 20% z ćwiczeń i w 80% z odpowiedniej diety. W zależności od rozpoczętych treningów, organizm może zwiększyć zapotrzebowanie na jedzenie nawet dwukrotnie. Trzeba więc mu  dostarczyć  odpowiednią dawkę białka, węglowodanów, tłuszczów oraz minerałów. Pamiętajmy przy tym, że

kaloria kalorii nie równa.

dsc_0848

Dlatego w celu osiągnięcia optymalnych rezultatów musimy zasilić ciało odpowiednim rodzajem żywności. Twój postęp w 80% będzie zależał od tego, co wyląduje w Twoim koszyku. Przy komponowaniu swojej diety miej na uwadze wskazówki z postu Healthy eating plate (click)

 

 

Dlaczego zdrowe odżywianie się jest tak istotnym elementem?

W organizmie dorosłego, zdrowego człowieka żyje biliony bakterii. Te zbiorowiska mikroorganizmów żyją w naszych jelitach, ustach, skórze i w całych naszych ciałach. Mają wiele pożytecznych funkcji, istotnych do podtrzymania życia. Są one potrzebne do trawienia pokarmu, uniemożliwiają przechodzenie bakterii chorobotwórczych oraz wspomagają syntezę podstawowych składników odżywczych oraz witamin.
Zaburzenia w naszym wewnętrznym ekosystemie, utrata różnorodności żywności, probiotyków lub złe trawienie mogą doprowadzić nas do otyłości, ale i całego szeregu innych przewlekłych chorób lub zakażeń. Wśród nich ospałość, złe samopoczucie, ciągłe bóle głowy są najbardziej powszechnymi z objawów, które w przeszłości towarzyszyły mi przez kilka miesięcy.

Poprzez zdrową i zbilansowaną dietę, organizm utrzymuje dobre bakterie w równowadze, które pomagają mu pozostać zdrowym.

3. Wpadnij w rutynę treningu.

Ten punkt łączy się z punktem nr 1, który mówi o tym, żeby zdecydować o tym jakie rezultaty chcemy osiągnąć. Niezależnie od tego, czy decydujemy się na treningi cardio, czy skupiamy się na rzeźbieniu ciała – musimy być w tym co robimy systematyczni. Wyznaczajmy  sobie krótkie cele. Wybierając się na siłownię miejmy ustalony plan działania, rozpisane partie ciała nad którymi chcemy pracować wraz z ilościami powtórzeń, które mamy wykonać. Wykonując cardio, wyznaczmy sobie liczbę kalorii jaką chcemy spalić podczas treningu, bądź trasę jaką chcemy pokonać i trzymajmy się tego planu!

Najważniejsze jednak jest to, by robić to wszystko systematycznie. Początkowo możesz zacząć od treningów 3 razy w tygodniu w określone wcześniej przez Ciebie dni. Owszem będą dni, kiedy nie będzie Ci się chciało i znajdziesz milion powodów by sobie znaleźć racjonalne wytłumaczenie swojego lenistwa, pamiętaj jednak jedno:

Ten czas i tak minie!

 

17 Responses
  • kosmetykofanki
    September 21, 2016

    Motywujesz kochana, będę tu zaglądać częściej mam kilka kilo do zrzucenia ;p

  • Julia
    September 21, 2016

    Świetny post! Muszę się zmotywować wreszcie do działania nad sylwetką,,,
    http://youthinkpositive.blogspot.com/

  • Bekleveer
    September 22, 2016

    I like your blog, its really dope.
    Do you want to follow each other?
    If you want, than follow me, and let me know in comments, so I can follow you back with pleasure.
    We can follow each other on Instagram @andjela.dujovic, let me know in the comments so I can follow you back.

    http://www.bekleveer.com
    xoxo

  • Paula
    September 22, 2016

    świetny post 🙂 motywuje mnie do dalszej pracy 🙂

  • Becomingbeauty
    September 22, 2016

    Oj właśnie miałam iść diś na siłownię ale źel się czułam rano :<

  • OnAlwaysTogether
    September 22, 2016

    Ja na razie odpuściłam sobie wszelkie ćwiczenia, bo chcę przytyć, a one powodują u mnie szybką utratę wagi 🙂
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ? Dzięki ;*

  • Marta
    September 22, 2016

    Motywujący post! Jestem za zdrowym stylem życia! Staram się zdrowo odżywiać i uprawiać sport…ale czasem wiadomo daje się skusić na fast fooda czy dzień leniuchowania przed książkami;) pozdrawiam serdecznie

  • Anna Sitek
    September 22, 2016

    Dokładnie. 🙂 Wszystko zaczyna się od planu.

  • Rebecca Sharp
    September 22, 2016

    Świetnie napisałaś ten artykuł. Poruszasz kwestię rutyny. Czytałam ostatnio w piśmie coachingowym, że rutynę zdobywa się po 21 dniach robienia tych schematów, które chcemy mieć w rutynie. Czyli jeśli chcemy ćwiczyć codziennie to wejdzie to nam “w krew” po 3 tygodnia. Jednak ciekawe jakie rady należało by napisać do tych, które własnie chcą przebrnąć przez te trzy tygodnie.

  • Zołza z kitką.
    September 22, 2016

    To ja teraz jeszcze proszę o post, jak zmotywować się do pierwszego treningu 😀 Bo ja z tym mam największy problem – nawet zakup nowych szortów nic nie pomógł…:D

  • Val
    September 22, 2016

    Ambitnie! Życzę więc codziennej motywacji i sukcesów 🙂

    Valery’s Daily Inspiration

  • Aneczka
    September 22, 2016

    Świetnie napisany post 🙂 potrafisz zmotywować mi jeszcze brakuje tylko małego kopa w 4 literki i mogę działać :]
    A tak na poważnie nie mam kiedy wstaje o 4 rano wyjezdzam o 5 i wracam ok 19 i już czasami siły nie mam na robienie jedzenia jedyna odskocznia to blog

  • Aneczka
    September 22, 2016

    Świetnie napisany post 🙂 potrafisz zmotywować mi jeszcze brakuje tylko małego kopa w 4 literki i mogę działać :]
    A tak na poważnie nie mam kiedy wstaje o 4 rano wyjezdzam o 5 i wracam ok 19 i już czasami siły nie mam na robienie jedzenia jedyna odskocznia to blog… ehhh 🙂

  • Lusia
    September 22, 2016

    Uwielbiam cwiczyc i zdrowo się odżywiac, ale brak mi samozaparcia, żeby nie jeśc tych różnych pyszności… Może napiszesz o tym post? Z chęcią przeczytam. Przydatne rady.
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

  • Kinga
    September 23, 2016

    Fajnie napisane 🙂 Od kilku lat jestem fitmaniaczka 😀

  • NEYLLA
    September 23, 2016

    Fakt faktem nie zaczynam dopiero, ale przeczytałam post jednym tchem! ;*
    Uwielbiam ćwiczyć! Staram się dopasować każdy mój grafik, aby znaleźć godzinę w ciągu całego dnia i poćwiczyć 🙂
    Ćwiczę 5/6 razy w tygodniu! Ćwiczenia dodają mi power-a!

  • Sylwia
    September 29, 2016

    Ja jestem za zdrowym trybem życia, zwłaszcza gdy zdrowe odżywianie idzie w parze z ćwiczeniami. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. Sama ćwiczę już baaaardzo długo, na początku robiłam głównie cardio i ćwiczenia wytrzymałościowe, dzięki czemu schudłam, teraz stawiam na siłowe, bo chcę nabrać fajnych kształtów, no… i moje ciche marzenie, zrobić w końcu serię 100 pompek – kiedyś do tego dojdę, na razie wciąż się wspinam 🙂 Pozdrawiam, mega blog. Dodaję go do swojej listy czytelniczej 🙂

What do you think?

Your email address will not be published. Required fields are marked *