Autumn blues

by

Zdecydowanie jestem stworzeniem ciepłolubnym. Urodziłam się latem i w tej porze roku czuje się najlepiej. Jak tylko dochodzi do późnej jesieni i brakuje mi słońca, to zaczynam odczuwać objawy jesiennej chandry. Jaki mam na nią sposób? Ruch, korzystanie z ładnej pogody, gdy tylko pojawi się słońce i dobry film z ukochaną osobą.

Kawa kawie nie równa

by

Dzisiejszy post jest dla kawoszy, zwłaszcza tych kawoszy na diecie 😉 Pewnie niektórych z Was zdziwi, że ulubione przez nas napoje kofeinowe mogą być prawdziwymi bombami kalorycznymi! Bombę kaloryczną z kawy czynią dodatki, które do niej dobierasz. Sama kawa z odtłuszczonym mlekiem bez cukru, to wciąż niewielki wydatek kaloryczny, ale dodaj do tego syropy, cukier, lody czy bitą śmietanę, dołóż kawałek ciasta i właściwie wykorzystałeś ponad połowę normy dziennej na kalorie.

Hello Autumn

by

W końcu doczekałam się iście jesiennego dnia, bez deszczu, chlapy i ponury. Wyszło natomiast słońce, które rekompensowało mi i tak niską temperaturę i naładowało mnie endorfinami. Wykorzystałam więc tę sytuację i wybrałam się z chłopakiem na krótki, niedzielny spacer.